W grudniu 2008 roku Drewniak poniósł bowiem aż sześć bardzo ciężkich klęsk.
Pasmo klęsk Drewniaka zapoczątkował sensacyjny program MISJA SPECJALNA, wyemitowany 9 grudnia 2008 roku. Była to pierwsza klęska Drewniaka, która zapoczątkowała następnych pięć.
Drugą klęską Drewniaka była reakcja Ministra Sportu Mirosława Drzewieckiego, który – wbrew usilnym prośbom zawartym w piśmie PZK z 10 grudnia 2008 roku – zarządził przeprowadzenie w PZK kontroli pod kątem skandali, ujawnionych w MISJI SPECAJLNEJ, i zapowiedział ją publicznie w dniu 23 grudnia 2008 roku.
Trzecią klęską Drewniaka była utrata przez Andrzeja Urbańskiego, do którego PZK skierował 10 grudnia 2008 roku pismo w sprawie MISJI SPECJALNEJ (po którym Drewniak wiele sobie obiecywał), stanowiska Prezesa Zarządu TVP S.A. w dniu 19 grudnia 2008 roku.
Czwartą klęską Drewniaka było wydarzenie, do którego doszło w Warszawie w dniu 17 grudnia 2008 roku. Wydarzenie to było bezpośrednim skutkiem wściekłego kontrataku Drewniaka na MISJĘ SPECJALNĄ i – jak się okaże w 2009 roku - będzie dla niego najcięższą klęską, ponieważ pociągnie za sobą ogromne konsekwencje.
Już przed świętami, w artykule Wściekły kontratak Drewniaka z kyokushin na MISJĘ SPECJALNĄ i jego dwie kolejne ciężkie klęski napisaliśmy, że „gdyby Drewniak poznał o nim szczegóły, to nie tylko w święta miałby jeszcze gorszą minę. W związku z troską o jego zdrowie psychiczne na razie nie będziemy podawać informacji o tym wydarzeniu i kolejnej klęsce, choć ma ona stokroć ważniejsze znaczenie dla końca „działalności” Drewniaka, niż trzy ciężkie klęski poniesione przez niego w grudniu 2008 roku. Zostawimy to już na przyszły 2009 rok”.
Ponieważ nie nadszedł jeszcze czas, aby wydarzenie to przedstawić, to obecnie – w niniejszym artykule przedstawiamy następną, piątą już z kolei ciężką klęskę Drewniaka w grudniu 2008 roku.
Tą klęską jest publiczne poruszenie skandali w PZK, ujawnionych przez MISJĘ SPECJALNĄ, w jednym z najwyższych organów władzy w Rzeczypospolitej Polskiej – SENACIE RP.
Uwaga: Za kilka dni przedstawimy tu artykuł z informacją o jeszcze innej, szóstej klęsce Drewniaka w grudniu 2008 roku. Już niebawem ...
O skandalach w PZK i M.Bigoszewskim w SENACIE RP
W grudniu 2008 roku sprawa skandali w PZK poruszona została nawet w Senacie RP. Jest to niebywałe wydarzenie, jako że doszło do niego po raz pierwszy w historii sztuk walki w Polsce.
 | Senat Rzeczypospolitej Polskiej jest jednym z najwyższych organów władzy w Polsce. Jest to organ władzy ustawodawczej, druga izba polskiego parlamentu. Składa się ze 100 senatorów wybieranych w wyborach powszechnych (w systemie większości względnej) na 4-letnią kadencję, rozpoczynającą się i kończącą wraz z kadencją Sejmu RP.
|
Senat obraduje w Warszawie, a jego Kancelaria mieści się przy ul. Wiejskiej 6, koło gmachu Sejmu RP. |  |
W dniu 16 grudnia 2008 roku na 24. posiedzeniu Senatu poruszona została sprawa „Skandali w Polskim Związku Karate”, zarzutów pod adresem działaczy PZK sformułowanych w MISJI SPECJALNEJ, a także zarzutów pod adresem „Mieczysława Bigoszewskiego, urzędnika Ministerstwa Sportu i Turystyki”.
Jeden z senatorów Maciej GRUBSKI złożył na tym posiedzeniu Senatu dwa oświadczenia:
jedno skierowane do ministra sportu i turystyki Mirosława Drzewieckiego,
drugie skierowane do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego RP Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
Oświadczenia te omówimy tu po kolei.
Oświadczenie senatora Macieja Grubskiego
o skandalach w Polskim Związku Karate
skierowane do ministra sportu i turystyki Mirosława Drzewieckiego
W oświadczeniu tym senator Maciej Grubski nawiązał do programu MISJA SPECJALNA i oficjalnie zapytał ministra sportu i turystyki Mirosława Drzewieckiego o „poważne zarzuty pod adresem pana doktora Mieczysława Bigoszewskiego, urzędnika Ministerstwa Sportu i Turystyki”.
Dokładnie postawił trzy konkretne pytania, „związane” z Bigoszewskim i jego „związkiem” z Polskim Związkiem Karate (jak to się nawet ładnie rymuje), a mianowicie:
1. Czy Panu Ministrowi jest wiadome, że - jak podano w materiale - funkcję głównej księgowej w Polskim Związku Karate pełni córka pana Mieczysława Bigoszewskiego, pani Marzena Bigoszewska?
2. Czy Ministerstwo Sportu i Turystyki potwierdza fakt wyjazdu pana M. Bigoszewskiego wraz z PZK do Stavanger i Włoch, jak to przedstawiono w materiale?
3. Czy ministerstwo zgadza się z określeniem użytym w materiale przez pana Jacka Ruska, że w ministerstwie zaufaną osobą PZK jest pan Bigoszewski, który zarazem informuje związek o poczynaniach ministerstwa?
Ponadto senator Maciej Grubski postawił jeszcze jedno pytanie, „związane” tym razem z osobą p.Sobolewskiego i jego „związkiem” z Polskim Związkiem Karate, a mianowicie:
4. Czy informacja na temat zdymisjonowania pana Sobolewskiego, pracownika Ministerstwa Sportu i Turystyki, po tym, jak przyznał się do bycia na utrzymaniu PZK, jest zgodna z prawdą? Jeżeli tak, to proszę o podanie, kiedy to nastąpiło.
Następnie senator Maciej Grubski nawiązał do kwestii „blokowania przez urzędników Ministerstwa Sportu i Turystyki rejestracji” innej organizacji - konkurencyjnego do PZK Polskiego Związku Karate Fudokan. Ponadto sformułował na tej kanwie kolejny konkretny zarzut: „rodzi się podejrzenie, czy ktoś nie działał celowo na szkodę Polskiego Związku Karate Fudokan”.
Przypominamy, że całe omawiane oświadczenie dotyczy zarzutów pod adresem „Mieczysława Bigoszewskiego, urzędnika Ministerstwa Sportu i Turystyki”.
Oświadczenie to senator Maciej Grubski zakończył następująco:
W związku z zaistniałą sytuacją uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie wyczerpującej odpowiedzi w przedmiotowej sprawie, która to odpowiedź, mam nadzieję, rozwieje wszelkie wątpliwości co do działania pracowników kierowanego przez Pana ministerstwa. Dla przejrzystości naszego życia publicznego uważam za konieczne wyjaśnienie, czy informacje zawarte w wyemitowanym programie są pomówieniami, czy opisem faktów.
 | Wskutek opisanego wydarzenia minister sportu Mirosław Drzewiecki (od lewej; foto PAP) ma bardzo trudną sytuację. Zgodnie z przepisami musi bowiem udzielić senatorowi Maciejowi Grubskiemu pisemnej odpowiedzi na zadane pytania, a te są nadzwyczaj niewygodne. Senator Maciej Grubski postawił ministra sportu Mirosława Drzewieckiego w bardzo trudnej sytuacji. Co zatem uczyni minister Drzewiecki ? |
Udzielenie przez ministra Drzewieckiego odpowiedzi na zadane przez senatora Grubskiego nadzwyczaj konkretne pytania musi być poprzedzone wnikliwym zbadaniem poruszonych kwestii, a zwłaszcza „związku” pracowników Ministerstwa Sportu i Turystyki z Polskim Związkiem Karate.
Jeżeli więc minister Drzewiecki faktycznie zbada te kwestie, to skutkować to będzie następną ciężką klęską Drewniaka.
Co zaś będzie, jeśli minister Drzewiecki nie zbada tych kwestii albo udzieli wymijającej odpowiedzi ? Na to pytanie odpowiemy w jednym z kolejnych artykułów.
Oto cała treść omówionego oświadczenia senatora Macieja Grubskiego:
Oświadczenie złożone
przez senatora Macieja Grubskiego
na 24. posiedzeniu Senatu
w dniu 16 grudnia 2008 r.
Oświadczenie skierowane do ministra sportu i turystyki Mirosława Drzewieckiego
Szanowny Panie Ministrze!
W reportażu wyemitowanym w dniu 9 grudnia 2008 r. w programie "Misja specjalna", którego odcinek w tytule zawierał sformułowanie "Skandale w Polskim Związku Karate", padły poważne zarzuty pod adresem pana doktora Mieczysława Bigoszewskiego, urzędnika Ministerstwa Sportu i Turystyki.
W związku z zaistniałą sytuacją uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania.
1.Czy Panu Ministrowi jest wiadome, że - jak podano w materiale - funkcję głównej księgowej w Polskim Związku Karate pełni córka pana Mieczysława Bigoszewskiego, pani Marzena Bigoszewska?
2.Czy Ministerstwo Sportu i Turystyki potwierdza fakt wyjazdu pana M. Bigoszewskiego wraz z PZK do Stavanger i Włoch, jak to przedstawiono w materiale?
3.Czy ministerstwo zgadza się z określeniem użytym w materiale przez pana Jacka Ruska, że w ministerstwie zaufaną osobą PZK jest pan Bigoszewski, który zarazem informuje związek o poczynaniach ministerstwa?
4.Czy informacja na temat zdymisjonowania pana Sobolewskiego, pracownika Ministerstwa Sportu i Turystyki, po tym, jak przyznał się do bycia na utrzymaniu PZK, jest zgodna z prawdą? Jeżeli tak, to proszę o podanie, kiedy to nastąpiło.
Szanowny Panie Ministrze, wyemitowany materiał poruszył mnie i wzbudził pewnego rodzaju skojarzenie z "męką", jaką musiał przejść Polski Związek Karate "Fudokan", by Ministerstwo Sportu i Turystyki wyraziło pozytywną opinię dotyczącą rejestracji związku. Gdy weźmie się pod uwagę informacje zawarte w wyżej wymienionym materiale dziennikarskim oraz blokowanie przez urzędników Ministerstwa Sportu i Turystyki rejestracji nowo powstałego związku, pomimo spraw sądowych przegranych w kolejnych instancjach wymiaru sprawiedliwości, rodzi się podejrzenie, czy ktoś nie działał celowo na szkodę Polskiego Związku Karate "Fudokan".
W związku z zaistniałą sytuacją uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie wyczerpującej odpowiedzi w przedmiotowej sprawie, która to odpowiedź, mam nadzieję, rozwieje wszelkie wątpliwości co do działania pracowników kierowanego przez Pana ministerstwa. Dla przejrzystości naszego życia publicznego uważam za konieczne wyjaśnienie, czy informacje zawarte w wyemitowanym programie są pomówieniami, czy opisem faktów.
Z wyrazami szacunku
Maciej Grubski
Uwaga: oświadczenie to przeczytać można w oryginale pod następującym linkiem:
http://www.senat.gov.pl/k7/dok/sten/oswiad/grubski/2404.htm
Oświadczenie senatora Macieja Grubskiego
o skandalach w Polskim Związku Karate
skierowane do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego RP
Zbigniewa Ćwiąkalskiego
 | Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ćwiąkalski był adresatem pytań, zadanych przez senatora Macieja Grubskiego o nieprawidłowości, związane z „działaniem prokuratury w odniesieniu do Polskiego Związku Karate”. |
W oświadczeniu tym senator Maciej Grubski także nawiązał do programu MISJA SPECJALNA i oficjalnie zapytał ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego RP Zbigniewa Ćwiąkalskiego o nieprawidłowości, związane z „działaniem prokuratury w odniesieniu do Polskiego Związku Karate”.
Konkretnie senator Grubski wskazał na dwie nieprawidłowości w tym zakresie:
że wypowiedzi osób zawarte w MISJI SPECJALNEJ „wskazywały na możliwość działania prokuratury w odniesieniu do PZK w sposób przynajmniej mało zaangażowany”,
że w MISJI SPECJALNEJ „pojawiły się również sugestie o ewentualnych powiązaniach pomiędzy prokuraturą a PZK, których efektem miałoby być tzw. ślimaczenie się śledztwa”.
Dokładnie senator Grubski postawił trzy konkretne pytania, „związane” ze skandalami w Polskim Związku Karate, a mianowicie:
Czy prowadzone jest jakiekolwiek postępowanie w stosunku do PZK?
Jeśli takowe postępowanie jest w toku, to czy podlegało ono kontroli?
Czy występujący w tym programie panowie, stawiający poważne zarzuty, zostaną poproszeni o przekazanie posiadanych w przedmiotowej sprawie informacji organom ścigania?
Oświadczenie to senator Maciej Grubski zakończył następująco:
Szanowny Panie Ministrze, wyemitowany materiał spotkał się z dużym zainteresowaniem i wstrząsnął opinią publiczną. Dlatego też uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie wyczerpującej odpowiedzi w przedmiotowej sprawie.
Wskutek tego wydarzenia minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, podobnie jak minister sportu M.Drzewiecki wskutek wcześniej omówionego oświadczenia, postawiony został w bardzo trudnej sytuacji. Zgodnie z przepisami musi bowiem udzielić senatorowi Maciejowi Grubskiemu pisemnej odpowiedzi na zadane pytania, a te są nadzwyczaj niewygodne.
Jednak minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski nie udzieli już odpowiedzi na te pytania. Jak bowiem wiadomo, we wtorek 20 stycznia 2009 roku premier Donald Tusk przyjął dymisję Zbigniewa Ćwiąkalskiego z funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
Przyczyną tej dymisji były inne skandale, związane z śledztwem w sprawie śmierci Krzysztofa Olewnika i trzema samobójstwami w więzieniach sprawców tego mordu.
Ujawniono też, że minister Ćwiąkalski awansował prokuratorów, którzy w latach 2003–2004 nadzorowali nieudolnie prowadzone śledztwo w sprawie śmierci K.Olewnika. Wskutek tego ci sami prokuratorzy, którzy zajmowali się śledztwem dotyczącym uprowadzenia i zabójstwa biznesmena w czasie, gdy popełniano w nim błędy, dziś znów nadzorują sprawę Olewnika.
Zbigniew Ćwiąkalski nie udzieli już odpowiedzi na zadane przez senatora Macieja Grubskiego pytania nieprawidłowości, związane z „działaniem prokuratury w odniesieniu do Polskiego Związku Karate”. W dniu 20 stycznia 2009 roku przestał bowiem pełnić funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Odpowiedzi na te pytanie będzie więc musiał udzielić jego następca. |  |
Jednak niezależnie od tego, kto będzie kolejnym ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, będzie musiał odpowiedzieć na pytania w sprawie skandali w Polskim Związku Karate, postawione przez senatora Grubskiego na 24. posiedzeniu Senatu.
Tak samo też, jak w przypadku Ministra Sportu i Turystyki, udzielenie przez ministra sprawiedliwości odpowiedzi na zadane przez senatora Grubskiego nadzwyczaj konkretne pytania musi być poprzedzone wnikliwym zbadaniem poruszonych kwestii, a zwłaszcza „ewentualnych powiązań pomiędzy prokuraturą a Polskim Związkiem Karate”.
Jeżeli więc minister sprawiedliwości faktycznie zbada te kwestie, to skutkować to będzie następną ciężką klęską Drewniaka.
Co zaś będzie, jeśli minister sprawiedliwości nie zbada tych kwestii albo udzieli wymijającej odpowiedzi ? Na to pytanie odpowiemy również w jednym z kolejnych artykułów.
Oto cała treść omówionego oświadczenia senatora Macieja Grubskiego:
Oświadczenie złożone
przez senatora Macieja Grubskiego
na 24. posiedzeniu Senatu
w dniu 16 grudnia 2008 r.
Oświadczenie skierowane do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego RP
Zbigniewa Ćwiąkalskiego
Szanowny Panie Ministrze!
Z dużym zdziwieniem obejrzałem w dniu 9 grudnia 2008 r. program "Misja specjalna", który w tytule zawierał sformułowanie "Skandale w Polskim Związku Karate". Wypowiedzi pana Stefana Glińskiego, prezesa WKSA Fudokan Wrocław, pana Rafała Laika, prezesa UKS Satorii Miłków, oraz innych osób zawarte w materiale wskazywały na możliwość działania prokuratury w odniesieniu do PZK w sposób przynajmniej mało zaangażowany. W materiale pojawiły się również sugestie o ewentualnych powiązaniach pomiędzy prokuraturą a PZK, których efektem miałoby być tzw. ślimaczenie się śledztwa. Zarzuty, które padły w tym programie, dotyczyły postępowania prowadzonego w 2005 r.
Pozwalam sobie poprosić Pana Ministra o udzielenie następujących informacji.
1. Czy prowadzone jest jakiekolwiek postępowanie w stosunku do PZK?
2. Jeśli takowe postępowanie jest w toku, to czy podlegało ono kontroli?
3. Czy występujący w tym programie panowie, stawiający poważne zarzuty, zostaną poproszeni o przekazanie posiadanych w przedmiotowej sprawie informacji organom ścigania?
Szanowny Panie Ministrze, wyemitowany materiał spotkał się z dużym zainteresowaniem i wstrząsnął opinią publiczną. Dlatego też uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie wyczerpującej odpowiedzi w przedmiotowej sprawie.
Z poważaniem
Maciej Grubski
Uwaga: oświadczenie to przeczytać można w oryginale pod następującym linkiem:
http://www.senat.gov.pl/k7/dok/sten/oswiad/grubski/2406.htm
Oświadczenia senatora Grubskiego w sprawie skandali w PZK
niebywałym wydarzeniem w historii sztuk walki w Polsce
Jak już stwierdziliśmy, omówione oświadczenia senatora Macieja Grubskiego w sprawie skandali w PZK są niebywałym wydarzeniem w historii sztuk walki w Polsce.
Po raz pierwszy temat patologii, które w wykonaniu kilku konkretnych osób dręczą sztuki walki w Polsce od ponad 30 lat, postawiony został na posiedzeniu jednego z najwyższych organów władzy w Polsce, jakim jest Senat RP.
Oświadczenia senatora Macieja Grubskiego mają ogromne znaczenie. Skierowane bowiem zostały bezpośrednio do Ministra Sportu i Turystyki oraz do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, których resorty odpowiadają za poruszone w nich sprawy.
Osoby zajmujące te funkcje postawione zostały w bardzo niezręcznej sytuacji. Obaj ministrowie mają wyjątkowo trudny orzech do zgryzienia - w świetle przedstawionych w MISJI SPECJALNEJ zarzutów o powiązaniach podległych im funkcjonariuszy publicznych z osobami stojącymi na czele Polskiego Związku Karate.
Być może dopiero postawienie kwestii tych patologii w Senacie RP doprowadzi do rozpoczęcia procesu likwidacji tych patologii i początku końca ich sprawców ?
Drewniak ma więc naprawdę bardzo poważne problemy. Z jednej strony kumulujące się kłamstwa (o kolejnych napiszemy niebawem), a z drugiej coraz większe kłopoty.
Składając omówione oświadczenia senator Maciej Grubski wykazał więc właściwą postawę obywatelską, kompetencję, wyczucie sytuacji oraz niezwykłą odwagę. W ten sposób Maciej Grubski udowodnił, że w pełni zasługuje na zaszczytną i dostojną godność senatora RP. Swoimi czynami senator Maciej Grubski zasłużył więc na nasz głęboki podziw i uznanie.
W związku z powyższym w imieniu wszystkich osób, zainteresowanych uczciwym uprawianiem sztuk walki w Polsce, niniejszym składamy na ręce senatora Macieja Grubskiego serdeczne podziękowania za jego osobiste zaangażowanie w likwidację skandali - patologii, ujawnionych w MISJI SPECAJLNEJ.
Temat ten zakończymy przywołaniem sformułowania Andrzeja Frycza-Modrzewskiego, przedstawionego w dziele „O poprawie Rzeczypospolitej” (Księga I. „O obyczajach”):
„Senat jest tym, co pozostałe władze do szlachetnych działań pobudza,
od nieuczciwych odwodzi, a namiętności studzi”.
Sformułowanie to podane jest jako motto działalności Senatu RP na głównej witrynie jego internetowej strony www.senat.gov.pl
Jakże to sformułowanie jest trafne w odniesieniu do omówionego tematu - „pobudzania pozostałych władz (Ministra Sportu i Turystyki oraz Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego) do szlachetnych działań” oraz „odwodzenia od działań nieuczciwych” ! Oby zawsze Senat RP spełniał taką szlachetną i użyteczną funkcję ! Oby każdy senator wykazywał taką postawę, jak Maciej Grubski ! Oby też w końcu wrzód rozwijający się na sztukach walki w Polsce został usunięty ! |  |
Na koniec kilka słów o senatorze Macieju Grubskim – ze strony:
http://www.grubskimaciej.pl/index.php?strona=biografia
ŻYCIE PRYWATNE
RODZINA
Senator M. Grubski jest żonaty, ma dwoje dzieci.
WYKSZTAŁCENIE I PRACA ZAWODOWA
Ukończył Medyczne Studium Zawodowe w Łodzi w 1989 r oraz studia wyższe licencjackie na kierunku Administracja Publiczna.
W latach 1989-1990 pracował jako referent w I oddziale PKO BP w Łodzi. Następnie rozpoczął pracę jako pracownik socjalny, najpierw w 1991 r. w Ośrodku Pomocy Społecznej Łódź-Bałuty, a w latach 1991-1996 w Ośrodku Pomocy Społecznej Łódź-Górna. W 1996 roku objął na dwa lata posadę kierownika schroniska Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta. W okresie 1998-2001 był zastępcą dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Konstantynowie Łódzkim. Ostatnio, od 2001 r. pracował w III Domu Pomocy Społecznej w Łodzi.
KARIERA SPORTOWA
W latach 1983-88 wyczynowo uprawiał zapasy w stylu wolnym w ŁKS, w latach 1985- 1988 był w kadrze Polski. Karierę sportową przerwał ze względu na kontuzję - złamanie wyrostka jednego z kręgów.
STOWARZYSZENIA I ZWIĄZKI ZAWODOWE
Jest członkiem stowarzyszenia Klub Żużlowy "Orzeł" w Łodzi, należy również do NSZZ Solidarność.